<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<article article-type="research-article" dtd-version="1.3" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink">
<front><journal-meta><journal-title-group><journal-title>Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Spolecznej</journal-title></journal-title-group><issn>2082-3304</issn></journal-meta><article-meta><title-group><article-title>Uznawanie, niedostrzeganie, ignorowanie. O postawach prawodawcy wobec faktycznej bliskości</article-title></title-group><contrib-group><contrib contrib-type="author"><name><surname>Marlena Drapalska-Grochowicz</surname></name></contrib></contrib-group><article-id pub-id-type="doi">10.36280/AFPiFS.2021.1.112</article-id><volume>26</volume><issue>1</issue><pub-date><year>2021</year></pub-date><fpage>112</fpage><lpage>127</lpage><abstract><p>W tekście rozważono, dlaczego pewne rodzaje bliskich relacji są „niewidzialne” w systemie prawnym. Widzialność może oznaczać publiczne uznanie, rozpoznanie statusu, akceptację społeczną. „Widzialną dla prawa” jest ta bliskość, którą prawodawca uznaje, akceptuje, wspiera, wiąże z nią obowiązki i uprawnienia, np. małżeństwo. Głównym przedmiotem tego opracowania będą jednak te bliskie relacje, które w systemie prawnym są niewidzialne (obscurus) Dwie osoby, faktycznie bliskie sobie, mogą nie być bliskimi w systemie prawnym. Celem niniejszej pracy jest zrozumienie, dlaczego powstają tego rodzaju różnice między prawem a życiem, a dokładniej rzecz biorąc – skąd wynika „niewidzialność” pewnych bliskich relacji w systemie prawnym. W swojej refleksji wesprę się odwołaniami do filmu Tamte dni, tamte noce.</p></abstract><kwd-group><kwd>bliskie relacje</kwd><kwd>prawo i emocje</kwd><kwd>postawy prawodawcy</kwd></kwd-group></article-meta></front><body /></article>