<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<article article-type="research-article" dtd-version="1.3" xmlns:xlink="http://www.w3.org/1999/xlink">
<front><journal-meta><journal-title-group><journal-title>Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Spolecznej</journal-title></journal-title-group><issn>2082-3304</issn></journal-meta><article-meta><title-group><article-title>Czy modny i sprawiedliwy mogą mieć ze sobą coś wspólnego? – czyli kilka słów o thick terms, thick concepts oraz thick properties</article-title></title-group><contrib-group><contrib contrib-type="author"><name><surname>Izabela Skoczeń</surname></name></contrib></contrib-group><volume>12</volume><issue>1</issue><pub-date><year>2016</year></pub-date><fpage>55</fpage><lpage>63</lpage><abstract><p>W niniejszym artykule rozważam dwa pytania. Po pierwsze, jakie są relacje teoretyczne pomiędzy „thick terms”, „thick concepts” oraz „thick properties”. Staram się wykazać, że odpowiedź zależna jest od wyboru założeń filozoficznych. Po drugie, rozważam jakie są możliwe powiązania pomiędzy opisowymi i ewaluatywnymi komponentami „tłustych” wyrażeń. Koncentruję się na naturze elementu ewaluatywnego oraz przeciwstawiam sobie semantyczne i pragmatyczne ich ujęcie. W konkluzji stwierdzam, że wyrażenia takie jak „prawny” są tłuste par excellence. Co za tym idzie, budując spójną teorię prawa, powinniśmy być świadomi wszystkich teoretycznych zawiłości związanych z treścią ewaluatywną.</p></abstract><kwd-group><kwd>tłuste wyrażenia</kwd><kwd>tłuste pojęcia</kwd><kwd>tłuste właśności</kwd><kwd>filozofia języka</kwd><kwd>prawo i język</kwd></kwd-group></article-meta></front><body /></article>