Research article
A Statistical Picture of the Difficulty of Law
Statystyczny obraz trudności prawa
Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, nr 4(37)/2023, s. 79-97
English
Abstract
The incomprehensibility of law is no secret, but the depth of this incomprehensibility has remained insufficiently explored. Previous studies have supported quantitative aspects either superficially or without delving into their method. This work aims to expand the toolkit for analysing legal language in terms of its comprehensibility and demonstrate the results of using these tools. Dozens of Polish laws selected for the study were fully processed and analysed using the Jasnopis application. The results were then reviewed and analysed in the context of linguistic and social studies. The analyses: (1) confirm the profound incomprehensibility of legal language, regardless of the yardstick used; (2) quantify this incomprehensibility in relation to general Polish, providing a picture of how remote legal language is from reality; (3) point to the intrinsic peculiarity of legal language, as manifested in the variation of intelligibility and morphological parameters depending on the branch of law; (4) reveal the potential in studying legal language with indicators other than those commonly used. The research opens up the field for a broader-than-before discussion of the communicative quality of legislation and, thanks to the context of general Polish, helps outline the socially relevant consequences in the form of linguistic alienation of law recipients.
Keywords
- legal language
- incomprehensibility of law
- nominal style
- jurislinguistics
Full text
Semantic HTML transcription of the published version of record.
1. Uwagi wstępne
Zarówno w dyskusji popularnej, jak i naukowej można napotkać wiele opinii krytycznych względem jakości legislacji. Przyczyn tego zjawiska jest wiele: inflacja przepisów, ich postępująca specjalizacja czy niezrozumiałość tekstów aktów normatywnych. To właśnie niezrozumiałości poświęcona jest niniejsza praca.
Samo istnienie niezrozumiałego prawa nie budzi większych wątpliwości. Literatura pełna jest przykładów niedoskonałego posługiwania się językiem w tekstach prawnych2. Jednym z najczęściej stawianych zarzutów jest fakt, że adresatom prawa utrudnia się zrozumienie jego treści3. Często jednak krytyki te ograniczały się do ogólnego sygnalizo- wania niedoskonałości językowych, a jeśli dostrzegano jakieś drogi poprawy, to zwykle były to recepty kopiowane z ogólnych zaleceń językoznawczych co do upraszczania języka. Wadą takiego podejścia jest rezygnacja z uwzględnienia specyficznego kon- tekstu, w jakim operuje legislacja4.
Konieczność wzbogacenia tego właśnie kontekstu stanowi główną motywację tego arty- kułu. Przedstawia on wyniki badań przeprowadzonych na korpusie kilkudziesięciu polskich ustaw i umiejscawia je w odniesieniu do językoznawczych koncepcji zrozumiałości.
2. Metodologia
Tytuł artykułu wprowadza pojęcie „zrozumiałości”, jednak w literaturze używa się rów- nież kilku innych pojęć, które są mu bliskie semantycznie – wystarczy wspomnieć tu „jas- ność”, „czytelność” czy „komunikatywność”. Relacje jasności i zrozumiałości w upo- rządkowany sposób przedstawił Tomasz Gizbert-Studnicki, zauważając, że jasność jest
komponentem jawności, a na nią samą składają się jednoznaczność i zrozumiałość5. Katarzyna Nieciecka z kolei wskazała, że jasność i zrozumiałość można rozumieć jako zobiektywizowaną i zsubiektywizowaną stronę przyswajania tekstu6. Synteza obu tych podejść pozwala na zdefiniowanie „zrozumiałości” jako językowego waloru tekstu, który wspomaga przyswojenie go przez odbiorcę. I tak jak mówiąc o „jasności” będziemy mieli na myśli tekst, który w sposób niebudzący wątpliwości określa prawa i obowiązki – tak w przypadku „zrozumiałości” nie zwraca się uwagi na logiczny kontekst jednoznacz- ności, a przede wszystkim na cechy czysto językowe. Jednocześnie to właśnie „zrozu- miałość”, a nie „jasność” jest użyta w „Zasadach techniki prawodawczej”7.
Warto przy tym dodać, że na faktyczne rozumienie prawa nie składa się jedynie rozumienie tekstu prawnego8. Proces rozumienia prawa jest wielopłaszczyznowy i poza kompetencją językową wymaga również umiejętności rekonstruowania norm z przepi- sów, znajomości reguł wykładni oraz reguł inferencyjnych. Wpływają na niego także choćby rozczłonkowanie norm prawnych w różnych przepisach czy nawet graficzny układ prezentowanych treści. Dopiero rozumienie, na które składają się wszystkie te czynniki można nazwać pełnym. Badania omówione w tej pracy nie dotykają tych po- zostałych sfer, ale nie oznacza to w żadnej mierze ich podważenia – jedynie skupienie uwagi na pierwszej z nich.
Wspomniany wcześniej „specyficzny kontekst” legislacyjny obejmuje także konflikt występujący pomiędzy dyrektywami języka prawnego. Z jednej strony wskazuje się właśnie na konieczność konstruowania go w sposób zrozumiały, z drugiej jednak – zwię- zły. Celem pracy nie jest rozważanie relacji pomiędzy tymi pryncypiami, jednak warto zauważyć, że są one asymptotyczne, być może nawet sprzeczne9. Ustawodawca zawsze więc stoi przed dylematem optymalizacyjnym: ile zrozumiałości poświęcić na ołtarzu jednoznaczności, i odwrotnie.
3. Dotychczasowe badania statystyczne i ich wyniki
Znaczny wkład w tę dziedzinę wniósł Andrzej Malinowski, który opublikował szereg prac nie tylko na temat języka prawnego samego w sobie10, lecz także jego cech statystycznych i zrozumiałości właśnie11. Na potrzeby swojej monografii Polski język prawny. Wybrane zagadnienia stworzył specjalny korpus – Słownik Frekwencyjny Języka Prawnego o pół- milionowej próbie słów. Wielkość ta pozwoliła mu rzetelnie porównać wyniki swoich badań z wynikami analiz polszczyzny powszechnej, zbudowanych na korpusie o analo- gicznej wielkości12.
Spośród obserwacji potwierdzonych statystycznie przez A. Malinowskiego jako szczególnie interesujące należy wskazać:
1) wykazanie, że język prawny jest uboższy leksykalnie od języka powszechnego (wskaźnik bogactwa słownictwa, S, dla języka powszechnego wyniósł S=0,064, a dla języka prawnego – S=0,018)13;
2) wykazanie, że język prawny jest mniej oryginalny od języka powszechnego (wskaź- nik oryginalności słownictwa, V, dla języka powszechnego wyniósł V=0,086, a dla języka prawnego – V=0,015)14;
3) wykazanie, że język prawny wydaje się być bardziej niezrozumiały od powszech- nego (wskaźnik zrozumiałości, Z, dla języka tekstów artystycznych wyniósł Z=43, dla tekstów naukowych mieścił się w przedziale Z∈ (50,60), dla ustaw wyniósł Z=65,5, a dla rozporządzeń – Z=61,4; według autora Z≥50 oznacza tekst trudny)15;
4) dostrzeżenie, że język prawny leksykalnie znajduje się bliżej języka tekstów pub- licystycznych i popularnonaukowych, a dalej od języka prozy artystycznej i dra- matu16;
5) dostrzeżenie, że język prawny jest rejestrem silnie rzeczownikowym, w którym proporcja rzeczowników do czasowników jest bardziej przechylona na korzyść rzeczowników17.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na względnie najnowsze badania A. Malinowskiego, w których posługuje się on metodą i narzędziami bardzo bliskimi użytym w tej pracy18. Na próbce 14 ustaw zmierzył on niektóre wskaźniki statystyczne takie jak współczynnik mglistości tekstu (FOG=12,78) i wskaźnik nominalności (WN=4,71)19. Spośród pozostałych analiz statystycznych własności tekstów prawnych wyróż- niają się badania:
1) Tomasza Gizberta-Studnickiego, który bazując na słownikach A. Malinowskiego i Jacka Petzla, weryfikował tezę o odrębności leksykalnej ogólnego języka praw- nego od powszechnego20. Materiał ten posłużył T. Gizbertowi-Studnickiemu do uznania, że tej odrębności nie ma, podczas gdy A. Malinowski i – także póź- niej – J. Petzel argumentowali przeciwnie21;
2) Agnieszki Choduń, która badała przynależność odmianową słownictwa prawnego w kontekście tezy o jego potoczności – udowadniając dzięki tym analizom, że jest to założenie błędne22;
3) Joanny Grzelak która, używając analogicznych narzędzi jak A. Malinowski, prze-
analizowała korpus języka prawniczego, dostrzegając, że jest bogatszy leksykalnie
niż język prawny23.
Nie sposób również pominąć wyników badań autorów z Massachusetts Institute of Technology i z Uniwersytetu w Edynburgu. Dowiedli oni, że teza sugerująca skompliko- wanie języka prawniczego jako konsekwencji inherentnego specjalistycznego charakteru prawa jest niesłuszna. Badali przy tym niezrozumiałość jako zjawisko właśnie językowe24.
Dorobek polskiej nauki w zakresie analiz statystycznych języka prawnego jest obecnie dość skromny. Udało się wykazać jego leksykalną odrębność i pewien stopień niezrozu- miałości, jednak nie podjęto wielu prób ani w zagłębienia się w wewnętrzne zróżnicowa- nie prawa, ani też w przeanalizowanie problemu z uwzględnieniem bogatszego aparatu badawczego.
4. Metodologia badań własnych
4.1. Wprowadzenie
Metoda badań przyjęta na potrzeby tej pracy wynika z założenia, że jest możliwe, iż w ramach tekstów prawnych da się wyodrębnić pewne cechy relewantne, które przyczy- nią się do stopnia niezrozumiałości danego tekstu. Cechą, którą wybrano do przeanalizo- wania stało się kryterium przedmiotowe w postaci gałęzi prawa. Analiza ma więc na celu zbadanie, czy gałąź prawa, do której należy dany akt normatywny ma wpływ na jego cechy językowe i na niezrozumiałość.
Z technicznego punktu widzenia na pozór analizy przedstawione poniżej nie różnią się istotnie od wspomnianych wcześniej analiz A. Malinowskiego. W praktyce jednak różnią się znacznie i dlatego też wyniki dla tych samych ustaw nie będą identyczne. Andrzej Malinowski konstruował swoje badania opierając się na aparacie oferowanym przez aplikację Jasnopis. Aplikacja ta jednak w procesie analizy tekstu dokonuje wielu uproszczeń, które dla języka prawnego i wyliczania poniższych wskaźników statystycznych mogą być szczególnie zwodni- cze25. W ramach analizy teksty aktów normatywnych zostały uodpornione na te uproszczenia i dlatego wyniki badań na nich przeprowadzonych zyskują wyższą wiarygodność.
4.2. Użyte wskaźniki statystyczne
4.2.1. Wskaźnik nominalności
Jest to podstawowa miara struktury morfologicznej tekstu26. Bierze pod uwagę dwie najistotniejsze części mowy: rzeczowniki i czasowniki, po czym wylicza proporcję ich wystąpień. Wzór na wskaźnik nominalności to:
gdzie WN – wskaźnik nominalności, Rz – suma użyć rzeczowników i Cz – suma użyć czasowników w danym tekście.
Wskaźnik nominalności informuje o strukturze wskazując, ile rzeczowników średnio przypada na jeden czasownik. Jest skonstruowany w ten sposób, nie odwrotnie (czasow- niki na rzeczownik), gdyż przeważnie w tekście występuje więcej rzeczowników27. W ten sposób pozostaje bardziej wrażliwy na delikatniejsze zmiany w strukturze gramatycznej. Używając wskaźnika nominalności można podzielić style na werbalne i nominalne. Styl werbalny jest zdominowany przez czasowniki (WN < 1). Styl idealnie zbalansowany cecho- wałby się WN = 1, a styl nominalny to taki, w którym dominują rzeczowniki (WN > 1)28.
4.2.2. Średnia długość zdania
Jest to najprostszy z używanych indeksów, wykorzystywany przeważnie w celu budowa- nia tych bardziej skomplikowanych29. Wzór to:
gdzie ŚDZ – średnia długość zdania, S – liczba słów i Z – liczba zdań w tekście.
4.2.3. Odsetek słów trudnych
Podobnie jak średnia długość zdania jest to miara wykorzystywana często jako budulec innych wskaźników30. Jej wzór to:
gdzie OST – odsetek słów trudnych, T – liczba słów trudnych i S – liczba słów w tekście.
Czym jest słowo trudne? Najczęściej do jego określenia używa się następujących kryteriów:
1) liczba sylab danego słowa większa niż 2 albo 3 (w zależności od wyboru: w formie
podstawowej albo użytym w tekście wyrażeniu hasłowym)31;
2) niewystępowanie na liście 5 000 najpopularniejszych słów w języku polskim32;
3) niskie prawdopodobieństwo subiektywne wystąpienia33.
Oczywiście takiej definicji można zarzucić zbyt duże uproszczenie. Istnieją przecież słowa, które intuicyjnie określono by jako trudne, gdyż nie spełniają żadnego z tych kry- teriów – i słowa „łatwe”, które je spełniają. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że jakie- kolwiek formalne wyodrębnienie grupy słów trudnych nie będzie idealnie odwzoro- wywać grupy słów postrzeganych jako trudne. W związku z tym miara ta opiera się na pewnej generalizacji i założeniu, że liczba słów pominiętych wskutek takiej definicji wyrówna się z liczbą słów „niesłusznie” nią objętych.
W tej pracy jako słowa trudne rozumiem te o 4 sylabach w wersji hasłowej.
4.2.4. Indeks mglistości Gunninga
Jest to wskaźnik zaczerpnięty z literatury anglojęzycznej, którego zadaniem jest mierze- nie wpływu struktury tekstu na jego zrozumiałość34. Podstawowa interpretacja polega na tym, że im większa jego wartość, tym trudniejszy do zrozumienia (bardziej „zamglony”) jest badany tekst. Interpretacji bardziej praktycznej można dokonać utożsamiając 1 pkt w indeksie Gunninga z 1 rokiem edukacji potrzebnym, by bez problemu zrozumieć czytany tekst35.
Wzór na indeks mglistości to:
FOG=0,4 * (ŚDZ+OST),
gdzie FOG – indeks mglistości, ŚDZ – średnia długość zdania i OST – odsetek słów trudnych36. Ze wszystkich analizowanych w pracy wskaźników indeks mglistości Gunninga jest najpowszechniej przyjętym i najszerzej wykorzystywanym narzędziem w badaniu zrozumiałości tekstów37.
W polskiej literaturze pojawiły się także dwa indeksy Walerego Pisarka, które rów- nież wykorzystują średnią długość zdania i odsetek słów trudnych38. Nie negując ich znaczenia i waloru bycia stworzonymi w kontekście polszczyzny, zdecydowałem się wykorzystać tylko jeden wskaźnik zbudowany na tych miarach, ponieważ założyłem, że zarówno ich wyniki, jak i interpretacje byłyby do siebie zbliżone, a przez to powtarzałyby podobne treści.
4.2.5. Indeks trudności programu Jasnopis
Jest to narzędzie stworzone przez polskich badaczy przy okazji pracy nad programem Jasnopis39, które wykorzystuje wiele rozmaitych czynników wspólnie zmieszanych metodami
ekonometrycznymi40. Przyjmuje on wartości całkowite od 1 do 7, a jego interpretację ilustruje poniższa tabela 1.41:
Tabela 1. Interpretacja wartości wskaźnika trudności programu Jasnopis
Wartość
Cecha tekstu
Potrzebne wykształcenie
1
bardzo łatwy w odbiorze
klasy 1–3 szkoły podstawowej
2
bardzo czytelny
klasy 4–6 szkoły podstawowej
3
czytelny, przeciętnie zrozumiały
dawne gimnazjum
4
nieco trudniejszy
szkoła średnia
5
trudniejszy
studia I stopnia
6
trudny
studia II stopnia
7
bardzo skomplikowany
doktorat Źródło: W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 87–89.
Warto zauważyć, że o ile w przypadku indeksu mglistości „edukacyjna” ścieżka inter- pretacji jest praktyczną wskazówką, o tyle w przypadku tego indeksu jego autorzy wprost powiązali trudność tekstu z wykształceniem (specjalizacją w danej dziedzinie42), co jest konieczne, by go odpowiednio zrozumieć.
4.3. Kształt korpusu
W celu badania stworzyłem nowy korpus języka prawnego, w skład którego włączyłem 41 ustaw, następnie zaklasyfikowanych do 6 różnych gałęzi prawa. Wyodrębnione gałę- zie prawa to:
1) prawo administracyjne,
2) prawo cywilne,
3) prawo finansowe,
4) prawo handlowe,
5) prawo karne,
6) prawo procesowe.
Kluczem do wyodrębnienia tych gałęzi była rola, jaką pełnią w społecznym obrocie. Oddzieliłem prawo administracyjne od finansowego z powodu wyraźnego skoncen- trowania tego drugiego na sprawach związanych z należnościami publicznoprawnymi, oraz prawo handlowe od cywilnego – z powodu stopnia profesjonalizacji obrotu, który występuje w obu tych gałęziach. Przyjąłem, że prawo cywilne to gałąź podstawowa dla prawa prywatnego, która reguluje stosunki prawne przede wszystkim nieprofesjonalne, natomiast prawo handlowe wymaga tej profesjonalności. Prawo procesowe, integrujące ustawy przynależne materialnie do różnych gałęzi, wyodrębniłem ze względu na jego specyfikę, ściśle związaną z normowaniem stosunków procesowych. Czynnikiem
potwierdzającym słuszność tej decyzji są obserwacje A. Malinowskiego wskazujące, że z językowego punktu widzenia ustawy procesowe mają ze sobą wiele wspólnego43.
Do korpusu trafiły ustawy centralne i „prototypowe” dla danej gałęzi, które wybie- rałem kierując się ich rolą w kształtowaniu danego rodzaju stosunków prawnych, istot- nością w danej gałęzi i dydaktycznym znaczeniem. Stąd zrozumiałe jest ujęcie w kor- pusie wielu kodeksów, a także ustaw o tytule rozpoczynającym się od słowa „Prawo”44. Ich klasyfikacja w większości przypadków nie nastręczała trudności: np. oczywiste było przydzielenie Kodeksu cywilnego45 do prawa cywilnego. W przypadkach wątpliwych przyporządkowania dokonywałem samodzielnie kierując się czynnikiem dominującym w danej ustawie46. Kodeks pracy47 zakwalifikowałem do prawa cywilnego sugerując się powszechnością występowania stosunków pracy i wykorzystywaniem przez prawo pracy Kodeksu cywilnego jako swoistego „zaplecza” (art. 300 k.p.). Z kolei ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta48 została przyporządkowana do prawa administra- cyjnego ze względu na mnogość przepisów ustrojowych. Warto tu dodać, że zapewne nie wszystkie teksty ustaw zostały przeanalizowane w brzmieniu aktualnym na moment publikacji niniejszej pracy, jednak to nie ich bieżący stan normatywny, a formalny obraz składniowy (który uznaję za odporny na nowelizacyjne zawirowania) był przedmiotem badania49.
Łącznie korpus składa się z 1 659 337 segmentów, co wynika z decyzji o tym, by ustawy analizować możliwie w całości, a nie na ograniczonych ilościowo próbach. Jest to więc korpus ok. trzykrotnie większy od objętości Słownika Frekwencyjnego Języka Prawnego A. Malinowskiego. Jego wielkość każe również zadać pytanie o przewidywa- nia A. Malinowskiego co do całkowitej objętości polskiego prawa zakładające, że wynosi ona ok. 4 mln słów – jest to jednak kwestia wymagająca odrębnych badań i szacunków.
Tabela 2. Struktura korpusu
Gałąź prawa
Liczba ustaw Udział ustaw
Liczba słów
Udział słów Prawo administracyjne
17
41,46%
745 068
44,90%
Prawo cywilne
7
17,07%
138 858
8,37%
Prawo finansowe
6
14,63%
301 525
18,17%
Prawo handlowe
3
7,32%
135 503
8,17%
Prawo karne
4
9,76%
114 191
6,88%
Prawo procesowe
4
9,76%
224 192
13,51% Źródło: opracowanie własne.
Struktura korpusu sugeruje jego niezbalansowanie i nadmierne uprzywilejowanie prawa administracyjnego. Stara się jednak wiernie odzwierciedlać strukturę gałęzi
prawa, z jakimi styka się zwykły obywatel: dominacja tej gałęzi wynika więc zarówno z braku jej materialnego skodyfikowania (co zwiększa liczbę ustaw), jak i z mnogości stosunków prawnych stypizowanych przy użyciu tej metody regulacji (co zwiększa ich objętość).
Tabela 2. może posłużyć do pierwszych obserwacji statystycznych: skoro udział liczby słów prawa administracyjnego, finansowego, handlowego i procesowego przewyższa ich własne udziały w liczbie tekstów, to ustawy należące do tych zbiorów będą raczej dłuższe niż te z dwóch pozostałych: prawa cywilnego i prawa karnego. Szczególnie interesujący wydaje się fakt, że prawo handlowe, w liczbie ustaw o ponad połowę uboższe od prawa cywilnego, jest mu niemal równe w ich objętości.
4.4. Podstawowy kontekst – polski język powszechny
Posiłkując się przywołanym wcześniej wzorem na wskaźnik nominalności, można stwier- dzić, że polszczyzna mówiona należy do stylów werbalnych – dominują w niej czasow- niki50. Z kolei polszczyzna pisana jest stylem nominalnym, ponieważ przeważają w niej rzeczowniki. Z badań Ireny Kamińskiej-Szmaj, przeprowadzonych na zbalansowanym korpusie języka pisanego złożonego z 500 000 segmentów wynika, że dla tego korpusu (i przy przyjętym założeniu jego reprezentatywności – polszczyzny pisanej) wartość ta wynosi WN=2, czyli dwa rzeczowniki przypadają na jeden czasownik51.
Interpretacja podanych wartości jest dość prosta: przeciętnie w języku pisanym na jeden czasownik przypadają dwa rzeczowniki. Wziąwszy pod uwagę fakt niskiego poziomu polskiego czytelnictwa52 oraz zmian, jakie dokonały się w języku polskim w ciągu ostatnich lat53 (od kiedy przeprowadzono badania), można stwierdzić, że prze- ciętny polski obywatel nawykły jest przede wszystkim do tekstów mówionych lub pisa- nych jak mówione54 – czyli takich, gdzie WN<1. Jeśli czyta teksty pisane, także te dłuż- sze, to prawdopodobnie „standard” w okolicach WN=2 jest dla niego podstawowym punktem odniesienia55.
Jeśli więc dany tekst mieści się mniej więcej w przytoczonych ramach, to można stwierdzić, że swoją strukturą składniową nie odbiega od tekstu „typowego” w języku polskim. Z kolei jeśli WN>2, to można się zastanawiać nad istnieniem i siłą zaburze- nia składniowej struktury. W takich tekstach dla odbiorcy może być po prostu „zbyt wiele” rzeczowników, bo nie jest do tego przyzwyczajony. Praktycznym skutkiem takiego odstępstwa jest niższy poziom zrozumienia lub zapamiętania tekstu56.
W języku powszechnym badano także długość zdań, a wyniki tych badań przytaczam za A. Malinowskim57. Średnie długości wypowiedzeń są następujące:
Tabela 3. Średnie długości wypowiedzeń w języku polskim
Rejestr języka
Średnia długość wypowiedzenia w słowach
Styl popularnonaukowy
17,94
Drobne wiadomości prasowe
17,50
Publicystyka
19,56
Proza
11,90
Dramat
4,53 Źródło: A. Malinowski, Polski…, s. 203.
Łącznie dla całego korpusu wynik wyniósł 11,22 słowa na jedno zdanie. Można więc
– ponownie – podejrzewać, że to z taką długością zdania będzie obyty polski czytelnik, więc zdania o wiele dłuższe mogą mu sprawiać spore kłopoty w odbiorze.
5. Analiza wyników badań
5.1. Wskaźnik nominalności
Średnia ważona58 dla całego korpusu wyniosła WN=7,39. Jest to wartość ponad 3,5 razy większa od tej, jaką przyjmuje język powszechny: na jeden czasownik przypada aż 7,39 rzeczowników. W kontekście powyższych rozważań można zatem stwierdzić, że język prawny nie spełnia wymagań stylistycznego podobieństwa do języka powszechnego. Nie jest to, jak wspomniano, wymóg jedynie estetyczny, skoro może skutkować niższym poziomem zrozumienia i zapamiętania tekstu.
Wyniki z podziałem na poszczególne gałęzie prawa prezentuje poniższy wykres59:
Wykres 1. Wskaźnik nominalności z podziałem na gałęzie prawa
Źródło: opracowanie własne.
Pozioma linia, którą można zaobserwować u dołu wykresu przebiega na wysokości WN=2, co obrazuje punkt odniesienia w postaci polszczyzny pisanej. Jak jednak wspo- mniano, przy okazji obserwacji gęstości rozkładu wskaźnika nominalności, polski język prawny odbiega od tego wzorca w sposób znaczący i można to zauważyć na tym wykresie
– żadna wartość nawet nie zbliża się do poziomu 2. Dla prawa: cywilnego, handlowego karnego i procesowego nie dają się zauważyć wartości odstające, a nieco większe skupienie wyników (największe dla prawa procesowego).
Można też zauważyć, że choć prawo administracyjne jest dość rozpięte w swoich wartościach, to jednak cechuje się dużym natężeniem obserwacji w okolicach od 8 do 10. Ekstremalnie wysoki wynik w prawie finansowym (u.p.c.c.60) okazuje się relatywnie nikły objętościowo w porówna- niu do pozostałych ustaw tej gałęzi61. Najniższa wartość w prawie cywilnym – Kodeks cywilny (WN=3,34) – nie pociągnęła w dół całej gałęzi z powodu relatywnie dużej wartości największej
– Kodeksu pracy (WN=6,11). Nie dziwi zresztą tak wysoki wskaźnik, ponieważ jest on określany jako przykład dość słabej legislacji62. Można również zauważyć, że prawo procesowe faktycz- nie jest bardzo jednorodne, co potwierdza obserwacje A. Malinowskiego63. W tym momencie warto wspomnieć jego obliczenia WN w różnych korpusach. Dla Słownika Frekwencyjnego Języka Prawnego było to WN=4,21, a dla przepisów ochrony środowiska – WN=10,6. Potwierdza to obserwację dotyczącą wyższych wartości WN dla ustaw administracyjnych.
Tabela 4. Średnie ważone wskaźniki nominalności dla gałęzi prawa
Gałąź prawa
Średnia ważona
Prawo administracyjne
8,93
Prawo cywilne
4,61
Prawo finansowe
8,66
Prawo handlowe
5,49
Prawo karne
5,12
Prawo procesowe
4,60
Średnio dla całego korpusu
7,39 Źródło: opracowanie własne.
Wartość wskaźnika nominalności cechuje pewna bimodalność: gałęzie cywilna, han- dlowa, karna i procesowa znajdują się na zbliżonym do siebie poziomie, a gałęzie admini- stracyjna i finansowa – obie wykorzystujące administracyjną metodę regulacji – znacząco wyżej i cechują się większą zawartością rzeczowników.
5.2. Średnia długość zdania
Dla całego korpusu ważona ŚDZ=36,23, co potwierdzają obserwacje mówiące o znacz- nie dłuższych zdaniach występujących w języku prawnym64. Są one ok. trzykrotnie dłuż- sze od przeciętnej.
Tak długie wypowiedzi są prawdopodobnie konsekwencją ich rozbijania na wiele jed- nostek redakcyjnych. Przyjęcie gramatycznej definicji zdania skutkuje tym, że przepisy pełne
wyliczeń zwiększających ich długość są liczone jako tylko jedno z nich – pomimo funkcjo- nalnego rozczłonkowania na wiele jednostek redakcyjnych. To z kolei przyczynia się do ich zwiększonej średniej długości. Wszystko to może prowadzić do znaczącego wzrostu trud- ności tekstu. Teksty, w których przeciętna długość zdania przekracza 29 słów, są w języku angielskim – przy uwzględnieniu innych komponentów – uważane za „bardzo trudne”65.
Wykres 2. Średnia długość zdania z podziałem na gałęzie prawa
Źródło: opracowanie własne.
Wykres ten został pozbawiony odstającej wartości dla u.p.c.c. (ŚDZ=95,98). Wizualizacja poszczególnych wartości prowadzi do następujących wniosków:
1) nadal istnieje jednolita tendencja wśród prawa cywilnego, handlowego, karnego i pro- cesowego – ustawy do nich przynależące są zgrupowane wśród wartości 25–40, przy czym prawo cywilne cechuje się największą rozpiętością poszczególnych wyników;
2) ponownie to prawo administracyjne i finansowe odbiegają od reszty korpusu, lecz w tym przypadku ta odmienność nie jest już jednorodna – prawo administracyjne cechuje największe zgrupowanie w okolicach wartości 40–50, a prawo finansowe w niemal wszystkich przypadkach przekracza te wartości.
Tabela 5. Średnie ważone długości zdania dla gałęzi prawa
Gałąź prawa
Średnia ważona
Prawo administracyjne
43,05
Prawo cywilne
26,60
Prawo finansowe
51,16
Prawo handlowe
26,32
Prawo karne
30,95
Prawo procesowe
26,25 Średnio dla całego korpusu
36,23 Źródło: opracowanie własne.
Tabela 5. wskazuje, że w grupie prawa cywilnego, handlowego i procesowego różnice są minimalne. Prawo karne odstaje od nich nieco wyższą wartością, a prawa adminis- tracyjne i finansowe cechują się o wiele dłuższymi zdaniami niż reszta gałęzi. Całość korpusu, co już zauważono, potwierdza dotychczasowe sugestie dotyczące średnio dłuż- szych zdań w języku prawnym niż powszechnym.
5.3. Odsetek słów trudnych
Średnia ważona słów trudnych wynosi OST=3,40%. Wartość ta nie jest wysoka, szcze- gólnie, że postrzeganie prawa jako rejestru trudnego sprzyja intuicyjnemu przypisywa- niu mu wszystkich cech tekstów trudnych. Z kolei wynik równy ok. jednemu trudnemu słowu na trzydzieści nie świadczy o nagromadzeniu tych fraz w korpusie.
Wykres 3. Odsetek słów trudnych z podziałem na gałęzie prawa
Źródło: opracowanie własne.
W przypadku słów trudnych nie da się wyróżnić żadnych zależności ze względu na gałęzie prawa. Żadna z wartości na wykresie punktowym nie jest zgrupowana wokół jakiejkolwiek wartości (można zaobserwować pewne zgrupowania w ramach prawa ad- ministracyjnego, ale obejmują one jedynie część grupy) i trudno też stwierdzić, żeby w ramach tak małej ogólnej rozpiętości (większość wyników mieści się w zakresie od 2 do 4%) mogła dojść do głosu jakaś zasada kierująca takim rozkładem. Wyniki co naj- mniej sześcioprocentowe uzyskały: Prawo geodezyjne i kartograficzne66 (OST=6,52%) oraz Prawo atomowe67 (OST=6%). Prawdopodobnie więc to w wyspecjalizowaniu danej ustawy i normowaniu przez nią sytuacji wymagających specjalistycznej wiedzy należy szukać przyczyn wyższego odsetka słów trudnych. Jest to jednak kwestia wymagająca odrębnych badań, które szczególną uwagę zwróciłyby na kryteria metodologiczne zakwalifikowania danej ustawy do kategorii „wyspecjalizowanych”.
Tabela 6. Średnie ważone odsetki słów trudnych dla gałęzi prawa
Gałąź prawa
Średnia ważona
Prawo administracyjne
3,66%
Prawo cywilne
3,43%
Prawo finansowe
3,03%
Prawo handlowe
3,34%
Prawo karne
3,49%
Prawo procesowe
2,98%
Średnio dla całego korpusu
3,40% Źródło: opracowanie własne.
5.4. Indeks mglistości Gunninga
Średnia ważona dla całego korpusu wynosi FOG=15,85. Przy wspomnianej „praktycz- nej” interpretacji tego wskaźnika należy stwierdzić, że średnio nauka języka prawnego wymaga ok. 16 lat, by dać się wystarczająco zrozumieć, a jest to przecież długość nauki oznaczająca ukończenie studiów wyższych. Na dodatek jest to średnia, a z wykresu można odczytać, że pojawiają się wartości sięgające 20 (druga z tendencji), a nawet tę liczbę przekraczające. Można więc określić polski język prawny jako spowity mgłą niezrozumiałości, a wgląd w poszczególne gałęzie pozwoli dostrzec niuanse zagęszcze- nia tej mgły.
Wykres 4. Współczynnik mglistości z podziałem na gałęzie prawa
Źródło: opracowanie własne.
Wykres 4. też został pozbawiony obserwacji dla u.p.c.c. Tym razem prawo adminis- tracyjne jest rozłożone dość spójnie wewnętrznie (nie da się zaobserwować żadnych war- tości ekstremalnych). W przypadku prawa cywilnego taką wartością jest Ustawa o pra- wie autorskim i prawach pokrewnych68 (FOG=15,96). Podobny rezultat (FOG=15,97)
uzyskała Ordynacja podatkowa69, która z kolei jest wartością odstającą w dół w prawie finansowym. W przypadku prawa procesowego jest to Ustawa o postępowaniu w spra- wach nieletnich70 (FOG=13,46), która wydaje się być ekstremalna jedynie dlatego, że wszystkie inne są zgrupowane bardzo blisko siebie. W rzeczywistości jednak nie jest wartością odstającą w skali całego korpusu – a jedynie swojej gałęzi.
Wizualizacja punktowa wskazuje nam, że większość ustaw mieści się pomiędzy FOG wynoszącym 10 a 20. Prawo handlowe, karne i procesowe cechują się niskimi rozstę- pami, przyjmując wartości od 10 do 15. Z kolei znów prawo cywilne cechuje się nieco większą wewnętrzną rozpiętością (5,28 wobec 2,05 dla prawa handlowego czy 1,85 dla prawa karnego), a prawo administracyjne i finansowe odstają od reszty korpusu.
Tabela 7. Średnie ważone współczynniki mglistości dla gałęzi prawa
Gałąź prawa
Średnia ważona
Prawo administracyjne
18,69
Prawo cywilne
12,01
Prawo finansowe
21,68
Prawo handlowe
11,86
Prawo karne
13,78
Prawo procesowe
11,69
Średnio dla całego korpusu
15,85 Źródło: opracowanie własne.
Indeks mglistości Gunninga, zbudowany jest z dwóch poprzednio analizowa- nych wskaźników – średniej długości zdania i odsetka słów trudnych. Skoro więc odsetek słów trudnych jest dla poszczególnych gałęzi bardzo zbliżony, to właśnie średnia długość zdania pociąga za sobą średnie wartości FOG dla gałęzi – nawet na wykresach widać to powiązanie – im wyższa wartość ŚDZ, tym wyższa wartość FOG (i odwrotnie).
Średnia ważona dla całego korpusu to, jak wspomniano, niemal 16 punktów. Dla u.p.c.c. jest to niemal 40, co oznaczałoby – przy literalnym zastosowaniu edukacyjnej interpretacji – 40 lat nauki, co byłoby absurdalne – trudno wymagać, by ktoś uczył się 40 lat w celu zrozumienia tekstu. Jest to jednak interpretacyjne uproszczenie – a faktycz- nie wyniki te pokazują głęboką nieżyciowość tekstów badanych ustaw. Dla całego prawa finansowego wynik FOG wyniósł ponad 21, co jest przecież wartością bardzo wysoką.
5.5. Indeks trudności programu Jasnopis
Jedynie dwie obserwacje przyjęły wartość 5 (Kodeks cywilny oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy71), a aż 30 – najwyższą wartość równą 7. Jest to wynik oznaczający koniecz- ność posiadania studiów doktoranckich (albo odpowiednio analogicznej specjalizacji w danej dziedzinie), aby odpowiednio zrozumieć tekst72. Dla prawa finansowego taki
wynik otrzymały wszystkie ustawy, dla prawa administracyjnego – wszystkie poza jedną (tylko Prawo własności przemysłowej73 uzyskało wartość 6).
Wykres 5. Indeks trudności programu Jasnopis z podziałem na gałęzie prawa
Źródło: opracowanie własne.
Tabela 8. Średnie ważone współczynniki trudności programu Jasnopis dla gałęzi prawa
Gałąź prawa
Średnia ważona
Prawo administracyjne
6,95
Prawo cywilne
5,95
Prawo finansowe
7,00
Prawo handlowe
6,60
Prawo karne
6,62
Prawo procesowe
6,05
Średnio dla całego korpusu
6,70 Źródło: opracowanie własne.
Nawet pomimo tak małych różnic między ustawami i gałęziami można zauważyć podział korpusu na trzy grupy. Pierwszą, standardowo, stanowią gałęzie metody admi- nistracyjnej, które cechują wartości niemal maksymalne. Drugą – prawo karne i han- dlowe. Trzecią zaś – prawo cywilne i procesowe, które zresztą także w przypadku innych miar uzyskiwały zbliżone, najniższe wyniki.
5.6. O użyteczności nominalności w badaniach trudności prawa
Nominalność wskazuje się jako komponent tekstu trudnego, ale w ramach badań języka prawnego jak dotąd niewiele z tego wynikało. Jeśli korzystano z jakichś miar, to zwy- kle były to miary przejęte wprost z badań językoznawczych. Skoro jednak w świetle powyższych wyników to właśnie nominalność wydaje się cechą bardzo swoistą dla języka
prawnego, a jednocześnie współistniejącą z innymi miernikami trudności, to warto roz- ważyć jej stosowanie jako samodzielnego miernika.
Propozycję tę wspiera badanie zależności między wskaźnikiem nominalności a mglistości Gunninga – który jest niewątpliwie uznany jako indeks jakości tekstu. Korelacja liniowa między tymi zmiennymi wyniosła w korpusie aż R=0,82, co sygnali- zuje bardzo silny pozytywny związek, a prosta regresja liniowa poskutkowała wynikiem FOG=2,816+1,952*WN, co sugeruje, że z każdym wzrostem punktu na skali nominalności wskaźnik mglistości wzrasta średnio prawie o 2 punkty. Obrazuje to poniższy wykres:
Wykres 6. Współczynnik mglistości a wskaźnik nominalności
Źródło: opracowanie własne.
Jest oczywiście możliwe, że tak silna korelacja między tymi zmiennymi występuje jedynie w przypadkach, gdy badane teksty są o wiele bardziej rzeczownikowe niż prze- ciętna – jak w przypadku prawa – ale jest to kwestia dokładniejszych badań. W zakresie analizy języka prawnego sama nominalność jest bardzo dobrym predyktorem niezro- zumiałości tekstu.
6. Wnioski
6.1. Wnioski z wyników badań
Badania sugerują dwa podstawowe wnioski: leksykalno-składniowy i dotyczący zrozu- miałości.
Wniosek leksykalno-składniowy jest następujący: język prawny jest ekstremalnie rzeczownikowy, wręcz rzeczownikowo „zaburzony”. Nie tylko występuje w nim więcej rzeczowników, ale i mniej czasowników74, co potęguje efekt nominalności. Powoduje to niewidoczne na pierwszy rzut oka konsekwencje: więcej rzeczowników prowadzi do większej liczby przymiotników, a mniej czasowników to jeszcze mniej przysłówków,
a to z kolei oznacza większą dominację grup rzeczownikowych75. Do tego procesu przy- czyniają się też charakterystyczne dla prawa ciągi podrzędnych fraz nominalnych, czyli tzw. ciągi dopełniaczowe76.
Wniosek dotyczący zrozumiałości jest taki, że język prawny jest językiem bardzo trudnym do zrozumienia dla odbiorcy. W literaturze pojawiają się głosy, że jest on skierowany naj- pierw do prawników, a dopiero ci mają za zadanie przekazywać informacje z niego płynące dalej, czyli do społeczeństwa77. Nawet przy przyjęciu takiego poglądu trudno stwierdzić, żeby gwarantowany był tu jakikolwiek standard zrozumiałości, także dla profesjonalistów. Podejście to stoi też w sprzeczności z ZTP, które w paragrafie 6 mówią, że przepisy ustaw powinny być zrozumiałe „dla adresatów zawartych w nich norm”, tak by mogli oni odpo- wiednio zrekonstruować „intencje prawodawcy”. Trudno bronić tezy, jakoby ustawodawca podwyższał trudność danego tekstu w zależności od tego, do kogo go adresuje, w szczegól- ności, żeby tworzył go w ten sposób, by był odpowiednio zrozumiały choćby wyłącznie dla prawników – w jego działaniach trudno znaleźć ślady takiego planowania. Możliwe jest oczy- wiście, że ustawodawca rozróżnia grupy adresatów pod kątem przedmiotowym – lecz ślady takiego rozróżnienia da się zauważyć w leksyce danego aktu prawnego, a nie w jego składni.
W świetle badań empirycznych warto dodać, że teksty aktów normatywnych nie są głównymi źródłami informacji nt. prawa dla polskiego społeczeństwa78. Te, z których na ogół korzystają obywatele (internet, prasa, kontakty międzyludzkie) będą prawdopo- dobnie posługiwać się nieco innym językiem w opisie norm niż same akty. Nie zmienia to faktu, że tekst aktów normatywnych jest tu materiałem źródłowym, który poprzez swoją konstrukcję silnie wpływa na kolejne parafrazy79.
6.2. Dalsze perspektywy badawcze
Mimo faktu, że analiza wyników głębiej niż dotychczas wchodzi w niektóre z przestrzeni językowych, niniejsze badania stanowią jedynie wstęp do szeregu kolejnych i otwierają wiele interesujących perspektyw badawczych, z których o kilku już wspomniano. Należą do nich:
1) głębsze badania wspomnianej wyżej zależności, czyli zwiększonej trudności teks-
tów aktów normowanych metodą administracyjną, które mogłyby wydobyć z nich
niewidoczne dotąd czynniki czyniące te właśnie gałęzie bardziej nieczytelnymi;
2) badania eksplorujące statystyczną zależność pomiędzy nominalnością stylu a jego
różnie pojętą trudnością na dużej i zróżnicowanej próbie tekstowej. Mogłyby one
uzupełnić wnioski formułowane w teorii językoznawczej sugerujące, że nadre-
prezentacja rzeczowników negatywnie wpływa na zrozumiałość;
3) analogiczne do badań z tej pracy – analizy w odniesieniu do języka prawniczego,
z rozróżnieniem na ten w ramach dyskursu profesjonalnego i ten skierowany
do szerszego, nieprofesjonalnego audytorium;
4) badania dotyczące źródeł wiedzy o prawie – z uwzględnieniem współczesnych
metod informowania;
5) analizę wpływu częstotliwości i zakresu nowelizacji na zrozumiałość aktu norma-
tywnego.
Wśród metod, które proponuje się jako remedium na obecny stan języka prawnego, wysuwa się chociażby wprowadzenie zajęć o tej tematyce na poziomie szkoły średniej. Jest to jednak rozwiązanie wtórne, a sytuację można naprawiać także poprzez eliminację przyczyn. Wiele czołowych uniwersytetów w Polsce nie wymaga od studentów prawa znajomości przedmiotu dotyczącego kultury języka. Nie wydaje się to dobrą praktyką, także ze względu na fakt, że wielu prawników w swojej codziennej pracy opiera się przede wszystkim na pisaniu.
Od wielu lat słychać nawoływania o większą rozwagę przy tworzeniu prawa, powścią- gliwość zarówno jeśli chodzi o liczbę ustaw, jak i liczbę ich nowelizacji. Nie wygląda jednak na to, by polski ustawodawca brał te opinie poważnie pod uwagę. W ramach dyskursu legislacyjnego podstawowym dylematem jest przeważnie „co?”. Niniejsza praca – wraz z wieloma innymi głosami – przypomina, że istnieje jeszcze drugie pyta- nie: „jak?”.
A Statistical Picture of the Difficulty of Law
Przypisy
- A. Malinowski, Nagłówki w tekście aktu normatywnego, „Studia Iuridica” 2016/66, s. 193–205; A. Malinowski, Informacja o nieobowiązywaniu przepisu, „Przegląd Legislacyjny” 2016/1, s. 9–20; A. Malinowski, Modyfikatory w tekście prawnym, „Przegląd Legislacyjny” 2016/2, s. 9–22. ↩
- A. Malinowski, Własności statystyczne języka prawnego na tle własności języka potocznego (Próba analizy na przykładzie tekstów prawnych dotyczących ochrony środowiska), „Państwo i Prawo” 1980/9, s. 67–75; A. Malinowski, Polski język prawny. Wybrane zagadnienia, Warszawa 2006; A. Malinowski, Pomiar czytelności polskiego tekstu prawnego, „Państwo i Prawo” 2017/5, s. 3–18. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 56. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 62. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 63. Warto zaznaczyć, że wskaźnik bogactwa słownictwa mierzy liczbę różnych słów na liczbę słów w tekście, a wskaźnik oryginalności – liczbę słów użytych jednokrotnie na liczbę słów użytych w ogóle. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 201–203. Wskaźnik ten był obliczany wg wzoru Z=MS+MZ gdzie MS to przeciętna liczba słów o 8 lub więcej literach na 100 słów, zaś MZ to przeciętna długość zdania (w tym przypadku ustępu tekstu prawnego). ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 65. ↩
- A. Malinowski, Własności…, s. 67–75; A. Malinowski, Polski…, s. 66–67. ↩
- A. Malinowski, Komunikatywność polskich kodeksów, „Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego” 2016/1, s. 24–33; A. Malinowski, Pomiar…, s. 3–18. ↩
- Szerzej na ich temat w pkt. 4.2. ↩
- T. Gizbert-Studnicki, Język…, s. 76–79. ↩
- J. Petzel, Język prawny w świetle lingwistycznej teorii rejestru językowego, „Studia Iuridica” 2006/45, s. 160. ↩
- A. Choduń, Leksyka tekstów aktów prawnych, „Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 2006/4, s. 19–30. Autorka dwukrotnie podkreśla w tej pracy, że nie prowadziła badań statystycznych, jednak rozważania w niej zawarte są bliskie aparatowi quasi-statystycznemu. Artykuł nie zawiera jednak sformalizowanej weryfikacji tez. ↩
- J. Grzelak, Polski język prawa – w perspektywie glottodydaktycznej, Poznań 2010, s. 175. ↩
- E. Martínez, F. Mollica, E. Gibson, Poor writing, not specialized concepts, drives processing difficulty in legal language, „Cognition” 2022/224, s. 1–7. ↩
- Chociażby traktuje cyfrę ustępu z kropką (np. „1.”) jako osobne zdanie, co sztucznie zawyża ich liczbę. Podobnie nie obejmuje morfologicznie skrótów („art.”), co powoduje zachwianie struktury morfologicznej tekstu. Takie pomyłki zostały skorygowane przed przeprowadzeniem analizy. ↩
- I. Kamińska-Szmaj, Różnice leksykalne między stylami funkcjonalnymi polszczyzny pisanej: analiza statystyczna na materiale słownika frekwencyjnego, Wrocław 1990, s. 134. ↩
- I. Kamińska-Szmaj, Różnice…, s. 135. ↩
- Wynika to rzecz jasna z natury ilorazu – jeśli więcej jest rzeczowników, iloraz ten przekroczy 1, i odwrotnie. ↩
- Np. indeksu mglistości Gunninga i indeksów Pisarka w wersji liniowej i nieliniowej (zob. W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis, czyli mierzenie zrozumiałości polskich tekstów użytkowych, Warszawa 2015, s. 14–15). ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 28. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 110. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 168. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 58–62. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 14–15. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 13–15. Podkreślam, że jest to jedynie uproszczenie uczynione na potrzeby praktyczne, a nie matematyczna interpretacja zmiennej. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 13–15. ↩
- Wiąże się to z tym, że program Jasnopis ogranicza się do polskiego rynku, a wskaźnik nominalności przeważnie nie jest używany do badania zrozumiałości. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 28. ↩
- Dostępny na stronie: www.jasnopis.pl, dostęp: 21.09.2022 r. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 125. Zmiennych tych jest ponad 20, a należą do nich m.in.: odsetek rzeczowników, czasowników czy przymiotników, średnia długość zdania, odsetek gerundiów, dopełniaczy czy słów z prefiksem „nie”. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 167. Podobnie, jak przy okazji praktycznej interpretacji indeksu mglistości zaznaczam, że „potrzebne wykształcenie” jest w tym przypadku uproszczeniem stworzonym dla łatwiejszego wyobrażenia sobie praktycznego znaczenia konkretnej wartości. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 89. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 196. ↩
- Bierze się to również z pragnienia ujęcia w korpusie ustaw dobrze napisanych jako dobrego punktu odniesienia. Za starannie redagowane uchodzą kodeksy, stąd ich duża reprezentacja (zob. A. Malinowski, Polski…, s. 189). ↩
- Ustawa z 23.04.1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 1610). ↩
- Jako „czynnik dominujący” rozumiem metodę regulacji przeważającą w danej ustawie, a rekonstrukcji jej dokonywałem, posiłkując się opiniami doktryny prawa czy umieszczaniem danej regulacji w cyklu dydaktycznym konkretnej gałęzi. ↩
- Ustawa z 26.06.1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 1465), dalej: „k.p.”. ↩
- Ustawa z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2020 r. poz. 849 ze zm.). ↩
- Oznacza to, że zakładam, iż nawet pomimo ewentualnych nowelizacji ustawy te w skali całego tekstu zachowują spójne cechy syntaktyczne. ↩
- I. Kamińska-Szmaj, Różnice…, s. 135. ↩
- I. Kamińska-Szmaj, Różnice…, s. 135. ↩
- I. Koryś, D. Michalak, Z. Zasacka, R. Chymkowski, Stan czytelnictwa w Polsce w 2017 roku, Warszawa 2018. ↩
- Chodzi o upowszechnienie się komunikacji telefonicznej i internetowej pociągające za sobą uproszczenia języka. Takie tendencje – moim zdaniem – mogą przesuwać język pisany w stronę mówionego, nie odwrotnie. ↩
- K. Ożóg, Zmiany we współczesnym języku polskim i ich kulturowe uwarunkowania, „Język a Kultura” 2008/20, s. 70. ↩
- Może to wynikać z faktu, że większość Polaków nie przejawia nawyku częstej lektury książek, a jednocześnie jest użytkownikami języka polskiego – przez co z rejestru pisanego i mówionego bardziej bliski będzie im rejestr mówiony. ↩
- L. Sokołowski, Wpływ struktury gramatycznej tekstu na jego rozumienie, „Zeszyty Prasoznawcze” 1967/4, s. 11–27. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 203. ↩
- Średnia ważona jest w tym przypadku, rzecz jasna, ważona objętością ustawy. Im więcej słów ma dana ustawa, tym silniejszy wpływ wywiera na końcowy wynik. ↩
- Osią X wykresu są gałęzie prawa w kolejności alfabetycznej: administracyjna, cywilna, finansowa, handlowa, karna i procesowa. Oś Y przedstawia wartość WN dla każdej ustawy symbolizowanej kropką. Im dana ustawa ma więcej słów, tym większa jest kropka. Pozioma linia przedstawia WN=2, czyli punkt odniesienia do polszczyzny ogólnej. ↩
- Ustawa z 9.09.2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. z 2000 r. Nr 86, poz. 959 ze zm.), dalej: „u.p.c.c.”. ↩
- Z tego względu, że tekst ten ma mniej słów niż inne w jego grupie. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 196. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 196. ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 239. ↩
- W. Pisarek, Recepty na zrozumiałość wypowiedzi, „Zeszyty Prasoznawcze” 1969/4, s. 45. ↩
- Ustawa z 17.05.1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r. poz. 2052 ze zm.). ↩
- Ustawa z 29.11.2000 r. – Prawo atomowe (Dz. U. z 2001 r. Nr 3, poz. 18 ze zm.). ↩
- Ustawa z 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2509 ze zm.). ↩
- Ustawa z 29.08.1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2022 r. poz. 2651 ze zm.). ↩
- Ustawa z 26.10.1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. z 1982 r. Nr 35, poz. 228 ze zm.). ↩
- Ustawa z 25.02.1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2020 r. poz. 1359 ze zm.). ↩
- Przy czym nie chodzi tu o studia doktoranckie same w sobie, lecz o pewien stopień rozwoju kompetencji komunikacyjnej. ↩
- Ustawa z 30.06.2002 r. – Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 1170). ↩
- A. Malinowski, Polski…, s. 239. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 68. ↩
- W. Gruszczyński, M. Ogrodniczuk (red.), Jasnopis…, s. 68–69. ↩
- T. Gizbert-Studnicki, Język…, s. 129. ↩
- G. Wierczyński, Udostępnianie informacji o prawie jako warunek skutecznej działalności prawotwórczej, Gdańsk 2015, s. 245 i n. ↩
- Udowodnienie takiego wpływu leży jednak poza zakresem zainteresowania tej pracy. ↩
References
24 reference entries
References
-
Andruszkiewicz, M. (2018). Problem jasności w języku prawnym - aspekty lingwistyczne i teoretycznoprawne, cl 31, 7–25.
-
Choduń, A. (2006). Leksyka tekstów aktów prawnych, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny 68, 19–30.
-
Cyrul, W. i Pełech -Pilichowski, T. (2022). Perspektywy podnoszenia zrozumiałości tekstów aktów prawnych poprzez zmianę paradygmatu budowy struktury odesłań, PS 1(168), 13–36.
-
Gizbert-Studnicki, T. (1986). Język prawny z perspektywy socjolingwistycznej. Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego; Prace z nauk politycznych 877 (26).
-
Gruszczyński, W. i Ogrodniczuk, M. (2015). Jasnopis, czyli mierzenie zrozumiałości polskich tekstów użytkowych. Warszawa.
-
Grzelak, J. (2010). Polski język prawa - w perspektywie glottodydaktycznej. Poznań:
-
Kamińska-Szmaj, I. (1990). Różnice leksykalne między stylami funkcjonalnymi polszczyzny pisanej: analiza statystyczna na materiale słownika frekwencyjnego. Acta Universitatis Wratislaviensis 1014.
-
Koryś, I., Michalak, D., Zasacka, Z. i Chymkowski, R. (2018). Stan czytelnictwa w Polsce w 2017 roku. Warszawa: Biblioteka Narodowa.
-
Malinowski, A. (1980). Własności statystyczne języka prawnego na tle własności języka potocznego (Próba analizy na przykładzie tekstów prawnych dotyczących ochrony środowiska), Państwo i Prawo 67–75.
-
Malinowski, A. (2006). Polski język prawny - wybrane zagadnienia. Warszawa:
-
Malinowski, A. (2016a). Nagłówki w tekście aktu normatywnego, Studia Iuridica 193–205.
-
Malinowski, A. (2016b). Informacja o nieobowiązywaniu przepisu, Przegląd Legislacyjny 9–20.
-
Malinowski, A. (2016c). Komunikatywność polskich kodeksów, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 24–33.
-
Malinowski, A. (2017). Pomiar czytelności polskiego tekstu prawnego, Państwo i Prawo 3–18.
-
Malinowski, A. (2018). Modyfikatory w tekście prawnym, Przegląd Legislacyjny 9–22.
-
Malinowski, A. (2020). Błędy formalne w tekstach prawnych. Warszawa:
-
Martínez, E., Mollica, F. i Gibson, E. (2022). Poor writing, not specialized concepts, drives processing difficulty in legal language, Cognition 224, 105070.
-
Nieciecka, K. (2014). Kilka uwag o komunikatywności tekstów prawnych, Studenckie Prace Prawnicze, Administratywistyczne i Ekonomiczne 107–24.
-
Ożóg, K. (2008). Zmiany we współczes nym języku polskim i ich kulturowe uwarunkowania, Język a Kultura 20, 59–79.
-
Petzel, J. (2006). Język prawny w świetle lingwistycznej teorii rejestru językowego, Studia Iuridica 153–63.
-
Pisarek, W. (1969). Recepty na zrozumiałość wypowiedzi, Zeszyty Prasoznawcze 10, 38–53.
-
Sokołowski, L. (1967). Wpływ struktury gramatycznej tekstu na jego rozumienie, Zeszyty Prasoznawcze 8, 11–27.
-
Sornat, K. (2021). Język tekstów legislacyjnych i jego ocena normatywna – na przykładzie wybranych aktów prawnych, Studia Iuridi ca 220–33.
-
Wierczyński, G. (2015). Udostępnianie informacji o prawie jako warunek skutecznej działalności prawotwórczej. Gdańsk: Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego.
Publication information
Issue data
Issue nr 4(37)/2023
- Pages
- 79-97
- Published
How to cite
Bibliographic description and verified export formats.
Format AFPiFS
M. Ryśkiewicz, A Statistical Picture of the Difficulty of Law, „Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej” nr 4(37)/2023, s. 79–97, DOI: 10.36280/afpifs.2023.4.79
ACM
[1] Mikołaj Ryśkiewicz. 2023. A Statistical Picture of the Difficulty of Law. AFPiFS 4(37) (2023), 79–97. https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79
ACS
(1) Ryśkiewicz, M. A Statistical Picture of the Difficulty of Law. AFPiFS 2023, No. 4(37), 79–97. https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79.
APA
Ryśkiewicz, M. (2023). A Statistical Picture of the Difficulty of Law. Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, 4(37), 79–97. https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79
ABNT
RYŚKIEWICZ, Mikołaj. A Statistical Picture of the Difficulty of Law. Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, n. 4(37), p. 79–97, 2023.
Chicago
Ryśkiewicz, Mikołaj. “A Statistical Picture of the Difficulty of Law.” Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, no. 4(37) (2023): 79–97. https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79.
Harvard
Ryśkiewicz, M. (2023) “A Statistical Picture of the Difficulty of Law,” Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, 4(37), pp. 79–97. Available at: https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79.
IEEE
[1] M. Ryśkiewicz, “A Statistical Picture of the Difficulty of Law,” AFPiFS, no. 4(37), pp. 79–97, 2023, doi: 10.36280/afpifs.2023.4.79.
MLA
Ryśkiewicz, Mikołaj. “A Statistical Picture of the Difficulty of Law.” Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, no. 4(37), 2023, pp. 79–97, https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79.
Turabian
Ryśkiewicz, Mikołaj. “A Statistical Picture of the Difficulty of Law.” Archiwum Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, no. 4(37) (2023): 79–97. https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79.
Vancouver
1. Ryśkiewicz M. A Statistical Picture of the Difficulty of Law. AFPiFS. 2023;4(37):79–97. doi:10.36280/afpifs.2023.4.79
OSCOLA
Mikołaj Ryśkiewicz, ‘A Statistical Picture of the Difficulty of Law’ (2023) 4(37) AFPiFS 79 <https://doi.org/10.36280/afpifs.2023.4.79>.
